Nocna prohibicja ma sens

Zdjęcie ilustracyjne / źródło www.magnific.com

Dane straży miejskiej i policji wskazują, że liczba nocnych interwencji związanych ze spożyciem alkoholu w miejscach publicznych spadła nawet o blisko 70 proc. w porównaniu z miesiącami przed wprowadzeniem ograniczeń – mówi Tomasz Popiołek, dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa.

Od trzech lat funkcjonuje uchwała Rady Miasta Krakowa dotycząca ograniczeń nocnej sprzedaży detalicznej alkoholu na terenie wszystkich krakowskich dzielnic i osiedli, z wyłączeniem lokali gastronomicznych. Czym spowodowana była decyzja magistratu z 2023 roku?

Próby ograniczenia nocnej sprzedaży trunków były podejmowane przez Radę Miasta Krakowa już w 2016 roku. Miasto kierowało postulaty do Sejmu i Senatu, aby zwiększyć uprawnienia samorządu w zakresie ograniczania godzin sprzedaży napojów alkoholowych. W 2018 roku Rada Miasta podjęła uchwałę ograniczającą sprzedaż alkoholu wyłącznie w dzielnicy Stare Miasto, ale uchwała ta została zaskarżona przez przedsiębiorców do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i nigdy nie weszła w życie. Rok później zawarliśmy z przedsiębiorcami porozumienie pod nazwą „Krakowskie Porozumienie – Dobre Praktyki w Zakresie Odpowiedzialnej Sprzedaży”. W ramach tego porozumienia około 150 krakowskich przedsiębiorców podpisało umowę z miastem, że między 24:00 a 5:30 nie będą sprzedawać alkoholu. Pandemia spowodowała, że to porozumienie zostało zawieszone, ale przez te miesiące, kiedy obowiązywało, liczba interwencji policji w rejonie sklepów monopolowych spadła – w porównaniu z poprzednimi miesiącami – o 7 proc. W 2022 roku Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Krakowa zwróciła się do prezydenta z wnioskiem, aby przygotować projekt uchwały, który by znacząco ograniczał godziny nocnej sprzedaży napojów alkoholowych. Wtedy miasto zorganizowało badania ankietowe dotyczące tego ograniczenia. Ankietowani w większości poparli pomysł ograniczenia sprzedaży napojów alkoholowych (54 proc. mieszkańców było za prohibicją, 45 proc. przeciw) od 24:00 do 5:30 rano na terenie całego Krakowa. Wówczas w różnych miastach istniały już podobne regulacje, ale dotyczyły dzielnic centralnych, a nie całych obszarów miejskich. Nasza uchwała – obowiązująca od 2023 roku – wprowadziła ograniczenie nocnej sprzedaży napojów alkoholowych we wszystkich osiemnastu dzielnicach Krakowa.

Jakie są efekty?

Dane, które mamy ze Straży Miejskiej Miasta Krakowa i Komendy Miejskiej Policji w Krakowie wskazują, że liczba nocnych interwencji związanych ze spożyciem alkoholu w miejscach publicznych spadła nawet o blisko 70 proc. w porównaniu z miesiącami przed wprowadzeniem ograniczeń. Zmniejszyła się liczba wykroczeń i przestępstw. Statystyki służb interwencyjnych wykazują również, jak poprawiło się życie Krakowian po wprowadzeniu wspomnianych ograniczeń. Nocą miasto funkcjonuje spokojniej, mieszkańcy czują się coraz bezpieczniej.

Tu dodajmy, że w tym roku krakowska Rada Miasta zdecydowała, o wydłużeniu czasu zakazu sprzedaży alkoholu. Od 1 września prohibicja w mieście obowiązuje od 22:00 do 6:00 dnia następnego.

Tak. Za przyjęciem tej uchwały głosowało 27 radnych, przeciw było dwóch, a siedmiu wstrzymało się od głosu. Zakaz sprzedaży alkoholu niezmiennie obejmuje teren całego Krakowa i dotyczy sklepów spożywczych, supermarketów, dyskontów, sklepów monopolowych oraz stacji benzynowych. Nie dotyczy jedynie lokali gastronomicznych – w barach, pubach i restauracjach alkohol można nocą kupować i spożywać na miejscu. Z ankiety przeprowadzonej przez urząd miasta wynika, że prawie 84 proc. respondentów popiera nocną prohibicję obowiązującą od 2023 roku, a niemal 80 proc. opowiedziało się za jej rozszerzeniem na godziny od 22:00 do 6:00.

Spełniono zatem oczekiwania Krakowian, którzy złożyli projekt
uchwały o wydłużeniu godzin zakazu sprzedaży alkoholu.

Ich projekt trafił do prezydenta miasta, który zaopiniował go pozytywnie. Oczywiście, przedtem odbyły się formalne konsultacje społeczne; postulaty o wydłużeniu zakazu sprzedaży alkoholu w nocy były kierowane do Komisji Zrównoważonej Gospodarki Nocy w Krakowie (powołanej w sierpniu 2024 roku przez prezydenta). Ten trzydziestoosobowy zespół zadaniowy, który zarządza życiem nocnym miasta, pod przewodnictwem Jacka Jordana – pełniącego funkcję burmistrza nocnego Krakowa – spotykał się z mieszkańcami w celu wypracowania kompromisu pomiędzy nimi, przedsiębiorcami branży handlowej i rozrywkowej a samorządem. Działania te miały na celu między innymi ograniczanie hałasu i, przede wszystkim, zapewnienie spokoju i bezpieczeństwa mieszkańców. Koniec końców projekt ten – w istocie projekt mieszkańców Krakowa – trafił do urzędu miasta, gdzie przeprowadzono badania, które pokazały, że 67 proc. osób, które wzięły udział w konsultacjach społecznych popiera zakaz sprzedaży alkoholu od 22 w nocy do 6 rano.

Czy na przykładzie Krakowa można powiedzieć, że prohibicja ma sens?

Z pewnością można tak powiedzieć. Wszystkie dane, zarówno policji, jak i straży miejskiej świadczą o tym, że przynosi ona oczekiwane efekty. Dane magistratu pokazują zaś, że po wprowadzeniu nocnej prohibicji spadła wartość detalicznej sprzedaży alkoholu w sklepach, a wzrosła w lokalach gastronomicznych. Wzrastają też wpływy miasta z opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Jeszcze w tym roku samorząd planuje uzyskać z tego tytułu około 36,5 mln zł, co zostanie przeznaczone na realizację programów profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. Mocnym dowodem na skuteczność tej uchwały jest spadek liczby interwencji policji o średnio 30 proc., a straży miejskiej – o blisko 40 proc. w godzinach obowiązywania ograniczeń. Statystyki wyraźnie pokazały, że nocą – po wprowadzeniu przepisów prohibicyjnych – dochodzi do znacznie mniejszej liczby awantur, bójek i zakłóceń porządku publicznego. Ponadto, ograniczenie spożywania alkoholu przełożyło się na mniejszą liczbę śmieci i mniejszą skalę wandalizmu na krakowskich ulicach. Rzeczą istotną jest też odciążenie izb wytrzeźwień, jeśli chodzi o konieczność zastosowania środków przymusu bezpośredniego. Mniejsza liczba nietrzeźwych osób, wymagających pilnej interwencji medycznej w środku nocy – to również mniejsze obciążenie dla ratowników i szpitalnych oddziałów ratunkowych. Przepisy objęły całe miasto, dzięki czemu nie doszło do sytuacji, w której jedna dzielnica zyskuje kosztem innej, a właściciele sklepów zostali potraktowani sprawiedliwie.

Brawo Kraków!

Brawa dla wszystkich miast, które wprowadzają ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu. Warto zastanowić się nad tym, czy nocna prohibicja nie powinna obowiązywać na terenie całego kraju. W tej chwili gminy mają dowolność wprowadzania regulacji w tym zakresie. Powoduje to, że na 2,5 tysiąca gmin jedynie 210–215 wprowadziło takie ograniczenia.

To się może zmienić?

Może. Sejm pracuje nad projektami nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, które po drugim czytaniu ponownie skierowano do sejmowej Komisji Zdrowia. Najważniejsze założenia procedowanych projektów to ogólnopolski zakaz nocnej sprzedaży alkoholu i ograniczenie jego reklamy. To dobry kierunek zmian.

Z Tomasz Popiołkiem – dyrektorem Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa – rozmawiał Tadeusz Pulcyn.